Nie jestem najlepsza w relacjonowaniu wydarzeń na bieżąco. Konferencje, spotkania, rozmowy często „pracują” we mnie dopiero później — wracają w myślach, w sprawach, w poczekalni sądu.
W grudniu uczestniczyłam w konferencji Shared Parenting Conference Lisbon 2025, poświęconej relacjom rodzinnych po rozstaniu. Jedno z wystąpień – prof. Edwarda Kruka, który od lata bada znaczenie różnych form separacji dziecka od bliskich – szczególnie zapadło mi w pamięć, ponieważ dotyczyło alienacji, ale nie między rodzicami. Chodziło o dziadków.
Z badań i dyskusji wybrzmiało coś, co w praktyce widać bardzo często: po rozstaniu rodziców to właśnie dziadkowie tracą kontakt z wnukami. Nie dlatego, że relacja szkodzi dziecku, ale dlatego, że stają się „częścią strony przeciwnej”.
Tymczasem — mimo wielu swoich wad — polskie prawo rodzinne dostrzega prawo dziadków do kontaktów z wnukami (i wnuków z dziadkami oczywiście). Dziadkowie nie są tylko pomocą w opiece czy świątecznym dodatkiem do życia rodzinnego. Bardzo często są bezpieczną przystanią — osobą spoza konfliktu, przy której dziecko nie musi wybierać strony ani nikogo chronić.
Podczas tej samej konferencji prof. Maria Filomena Gaspar podkreślała jak ważne w konflikcie lojalnościowym dzieci jest, aby w kręgu osób bliskich zapewnić dziecku obecność dorosłego spoza sporu rodziców. Dziadkowie — choć pozornie stoją po jednej ze stron — często potrafią stworzyć właśnie taką przestrzeń: spokojną, stabilną, opartą na miłości do wnuka, a nie na konflikcie dorosłych.
Zapominamy, że dzieci nie są własnością rodziców. Mają prawo do relacji z dziadkami — niezależnie od tego, jakie są relacje między dorosłymi. A każda dobra, bezpieczna osoba w życiu dziecka je wzbogaca, może mieć ogromne znaczenie dla jego zdrowia psychicznego i rozwoju szczególnie w czasie rodzinnego kryzysu.
Jeśli rodzice sprzeciwiają się kontaktom dziadków z dziećmi to można zaangażować w ten spór sąd rodzinny. Jeżeli przed rozstaniem kontakt z wnukami był regularny, sąd prawdopodobnie dostrzeże wartość tej relacji i ją zabezpieczy. Nawet jeśli dziadkowie nie widzieli wcześniej wnuka – a w przypadku silnej alienacji bywa i tak — nie przekreśla to prawa dziadków do ustalenia kontaktów z wnukiem, choć wymaga uważnego, stopniowego planu budowania relacji, który będzie wzmacniał dziecko, a nie generował dodatkowe napięcie.
Wiele można zarzucać naszemu systemowi prawa rodzinnego, ale w tym jednym obszarze docenia ono coś bardzo ważnego: dziecko nie jest własnością rodziców. A dziadkowie są ważni — i mają swoje prawa.

